Sunday, January 29

Tydzień trzeci: tęcza...?

Witajcie :) Tytuł posta nieco odbiega od tego co widać na zdjęciu poniżej... Moje wytłumaczenie jest takie - po prostu nie miałam ochoty na wymyślanie czegoś super-kolorowego, a później jeszcze wykonanie tego. Na paznokciach wprawdzie jest jedna barwa, ale w kilku różnych odcieniach. Słynne ombre nails, do którego wykorzystałam lakier Topshop Airplane i lakier do końcówek z Essence. Własna interpretacja zbrodnią nie jest :) Jako bonus dorzucam holograficzne ombre, czyli jak przedstawia się top coat Hits Hefesto :) Pozdrawiam!


12 comments:

  1. obie wersje mi się podobają :) wyszło śliczne ombre

    ReplyDelete
  2. Wersja z holo jest dla mnie o niebo ładniejsza :) Chociaż pierwotnej wersji też nic nie brakuje :)

    ReplyDelete
  3. Oba mani świetne, na drugim nawet tęczę widać ;)

    ReplyDelete
  4. Bardzo mi się podoba, muszę kiedyś coś takiego wykonać :)

    ReplyDelete
  5. Genialne.. :D
    Sama też mam problem z "tęczą".
    Nie mam ani lakierów ani ochoty na takie mega kolorowe pstrokate paznokcie.. Czuję, ze podobnie jak Ty postawię na swoją interpretację ;)

    ReplyDelete
  6. Bardzo fajnie wyszło, też muszę kiedyś zrobić chociaż raz ombre nails. Widzę, że tydzień tęczy nie przypadł do gustu większościom blogerek:)

    ReplyDelete
  7. nieco inna tęcza niż wszystkie, ale jak dla mnie pomysł super:)

    ReplyDelete
  8. na to bym nie wpadła! super wyszło :)

    ReplyDelete